poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Hopeless
Colleen Hoover

Czy zastanawialiście się kiedyś ile możecie poświęcić dla ukochanej osoby? Czy Wasza miłość jest w stanie przezwyciężyć wszystkie trudności?

Sky wydaje się zadowolona ze swojego życia. Nie przeszkadza jej brak telefonu i dostępu do internetu, nie martwi jej zła reputacja. Wszystko zmienia się, kiedy poznaje Deana Holdera. Chłopak przyprawia ją o motylki w brzuchu, sprawia, że brakuje jej tchu i ... zaczynają napływać wspomnienia. Przerażenie i fascynacja stapiają się w uczucie, które zostaje poddane niejednej próbie. Doświadczenie prawdy okazuje się bolesne i trudne do przezwyciężenia. Sky i Holder odnajdują jednak właściwą drogę - wzajemne zrozumienie. Własne towarzystwo pozwala im zaleczyć rany i zagłuszyć wyrzuty sumienia. 

Książka obfituje w ogromnego kaca. Po jej przeczytaniu nie mogłam skupić się na innych czynnościach, a jej bohaterowie nawiedzali mnie w snach przez wiele nocy. Wciąż nie mogę podnieść się z kolan. Chapeau bas dla autorki.

Ocena: 9/10

czwartek, 4 sierpnia 2016

Ten jeden rok
Gayle Forman 

Willem chce zapomnieć o przeszłości i ucieka przed dniem jutrzejszym. Nie może jednak robić tego w nieskończoność. Po dwóch latach nieobecności zmuszony jest wrócić do Holandii, gdzie ożywają jego lęki i tęsknota. Nie potrafi także wymazać z pamięci jednego dnia spędzonego w Paryżu. Postanawia odnaleźć dziewczynę, która uchyliła furtkę do jego wspomnień. Kiedy poszukiwania nie przynoszą żadnych skutków uświadamia sobie, że się zgubił i nie może odnaleźć właściwej drogi. Tylko jedna osoba jest w stanie mu pomóc. Rozmowa z matką napawa go nadzieją, która jednak szybko przemienia się w ból i rozczarowanie. Willem wierzy jednak w moc wypadków i zbiegów okoliczności. Czy i tym razem zaprowadzą go do Lulu?

Ten jeden rok udziela odpowiedzi na pytania postawione w pierwszej części. To nie tylko historia o miłości, ale o odnajdywaniu swojej tożsamości, pragnień i przezwyciężaniu lęków.

„Czasem przeznaczenie albo życie, albo jakkolwiek zechcesz to nazwać zostawia drwi uchylone i możemy przez nie przejść. Ale czasem je rygluje i wtedy trzeba znaleźć klucz albo wytrych, albo wywalić całą cholerną framugę kopniakiem. A niekiedy w ogóle nic nam nie pokazuje i musimy wszystko zbudować sami”.

Ocena 7/10
Ten jeden dzień
Gayle Forman

Allyson ma zaplanowany każdy dzień. Nie pozwala sobie na spontaniczność i stroni od wieczornych wypadów ze znajomymi. Przyjęcie zaproszenia od młodego, dobrze zapowiadającego się aktora budzi w niej uczucia, do których odmawiała sobie dostępu. Tego jednego dnia odkrywa prawdziwą siebie. Nie zdaje sobie jednak sprawy z ogromu konsekwencji. Drzwi, które otworzyły się przed nią w Paryżu nie pozwalają się domknąć. Tęsknota za Willemem oraz determinacja by go odszukać odmieniają jej relację z rodzicami i przyjaciółką. Czy wystarczy jej odwagi by zmierzyć się z prawdą?

Ten jeden dzień, to książka, która wciąga od pierwszej strony, a od połowy studzi emocje. Rodzące się pytania i wątpliwości sprawiają, że nie czyta się jej na jednym wdechu. Zakończenie nie jest jednoznaczne, to od nas, czytelników zależy jak zakończy się  historia Allyson i Willema.

Książka trafiła w moje ręce przez przypadek. Tylko czy przypadki istnieją?

Ocena 6/10