Dziecioodporna
Emily Giffin
Emily Giffin
Przed ślubem Claudia zawarła z Benem układ: nie będą mieć dzieci. Zamiast wstawać
w nocy, zmieniać brudne pieluchy i dzwonić z pracy do opiekunki, mieli robić karierę, podróżować i korzystać z uroków życia. Wszystkim krewnym, przyjaciołom i znajomym mówili, że nie są bezdzietni (childless), lecz "wolni od dzieci" (childfree). Byli bardzo stanowczy i jednomyślni.
Do czasu...
Gdy w domu ich przyjaciół pojawia się niemowlę, w Benie coś pęka. Ojcostwo zaczyna go niezwykle pociągać. Jak w tej sytuacji zachowa się Claudia?
Czy ich małżeństwo wytrzyma próbę?
w nocy, zmieniać brudne pieluchy i dzwonić z pracy do opiekunki, mieli robić karierę, podróżować i korzystać z uroków życia. Wszystkim krewnym, przyjaciołom i znajomym mówili, że nie są bezdzietni (childless), lecz "wolni od dzieci" (childfree). Byli bardzo stanowczy i jednomyślni.
Do czasu...
Gdy w domu ich przyjaciół pojawia się niemowlę, w Benie coś pęka. Ojcostwo zaczyna go niezwykle pociągać. Jak w tej sytuacji zachowa się Claudia?
Czy ich małżeństwo wytrzyma próbę?
Zakochałam się w twórczości Emily Giffin po przeczytaniu jej pierwszej ksiązki. Przeczytałam wszystkie powieści autorki i chociaż uważam, że "Dziecioodporna" to jej najsłabsze dzieło, zachęcam do zapoznania się z historią Claudii i Bena.
Emily Giffin po raz kolejny udowadnia, że nie należy używać słowa "NIGDY". Zwłaszcza w relacjach z ludźmi, na których nam zależy. Książka słania do zastanowienia się czy jesteśmy w stanie zmienić życiowe poglądy i oczekiwanie dla ukochanej osoby i jak wiele jesteśmy w stanie dla niej poświęcić. Często zdajemy sobie sprawę z własnych uczuć dopiero kiedy nasze emocje opadną i nie ma już szansy na uratowanie związku. Tylko, czy naprawdę nie jesteśmy w stanie już nic zrobić?
Ocena 8/10
Nie polecam książki osobom, które niedawno przeżyły rozstanie. Historia w niej przedstawiona odświeża rany.


